Arnold Basiński, Beata Basińska
Zakład Karny Malbork, Politechnika Gdańska
Streszczenie
Słowa kluczowe: dobrostan, funkcjonariusz penitencjarny, ostra
reakcja stresowa, pomoc psychologiczna, przemoc, wsparcie, zdrowie, zespół
stresu pourazowego, zespół stresu ostrego
Jednym ze źródeł stresu funkcjonariuszy Służby Więziennej jest negatywny
wizerunek tej pracy w opinii publicznej (Ray, 2001).
Media podają przede wszystkim niepokojące lub sensacyjne wiadomości, które w
świadomości społecznej wywołują porównanie funkcjonariuszy z więźniami. Brakuje
informacji dotyczących roli więzienników w
resocjalizowaniu więźniów, a ich prace sprowadza się do izolacji przestępcy od
społeczeństwa. Mimo coraz wyższych kwalifikacji personelu, głównie podkreśla
się ich zadania ochronne. Przestępca nie zmienia się diametralnie po
przekroczeniu bramy więzienia. Ma ta samą osobowość i ten sam styl zachowania (Machel, 2003). Z tego powodu praca funkcjonariuszy,
mających stały kontakt z osadzonymi, jest w swej naturze niebezpieczna i
obarczona ryzykiem. Stopniowo rośnie liczba dożywotnio pozbawionych wolności
oraz więźniów uznanych za niebezpiecznych. Na dzień 31 stycznia 2004 w polskich
więzieniach przebywało 2028 osadzonych związanych z przestępczością
zorganizowaną, 425 zakwalifikowanych jako niebezpiecznych (CZSW, 2004). Wzrost
poczucia zagrożenia bezpieczeństwa funkcjonariusza zależny jest między innymi
od dużej liczby skazanych młodocianych, grypsujących oraz więźniów z
długoterminowym wyrokiem. Jednak za najważniejszą przyczynę uważa się
przeludnienie zakładów karnych, co sprzyja przemocy wewnętrznej, jak i zwiększa
prawdopodobieństwo ataku na funkcjonariuszy. Dodatkowymi cechami
zmniejszającymi bezpieczeństwo pracy są dyspozycyjność, zmianowość i
konieczność zachowywania ciągłej czujności (Ciosek, 2002). Praca w
więziennictwie łączy się więc z możliwością
konfrontacji ze zdarzeniami silnie stresującymi oraz zagrażającymi zdrowiu i
życiu funkcjonariuszy.
W 1980 do systemu kwalifikacji zaburzeń psychicznych wprowadzono nowa
jednostkę chorobową określona jako zaburzenie po stresie traumatycznym (Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD). Rozpoznaje się je wówczas, gdy osoba była
narażona na zdarzenie traumatyczne, które w myślach poszkodowanego stale
powraca i jest silnie przeżywane, występuje uporczywe unikanie bodźców związanych
ze zdarzeniem i emocjonalne odrętwienie oraz utrzymują się symptomy pobudzenia.
Nawracanie, unikanie, psychiczne odrętwienie i pobudzenie stanowi konstelację
objawów zespołu stresu pourazowego, które utrzymują się dłużej niż miesiąc.
Równocześnie powodują znaczący dystres oraz poważne
deficyty w różnych obszarach funkcjonowania, między innymi zawodowego,
społecznego i osobistego (Dudek, 2003).
U części osób z objawami PTSD po zdarzeniu urazowym nie stwierdzono ich
istnienia po okresie miesiąca. W związku z tym wprowadzono nową jednostkę
chorobową zespół ostrego stresu (Acute Stress Disorder - ASD). ASD
uznaje się za prekursora PTSD, z tego względu ważna jest identyfikacja osób z
tymi objawami. Charakterystyka zdarzenia i symptomatologia są w obu tych zespołach
takie same. Różni je czas trwania. W ASD czas utrzymywania się objawów od urazu
wynosi od dwóch dni do czterech tygodni (Bryant, Harvey, 2003).
Dla obu opisanych zespołów chorobowych znacząca jest definicja sytuacji
urazowej. Spełnione muszą być dwa kryteria. Osoba doświadczyła lub była
świadkiem zdarzenia, w którym doszło do śmierci, poważnych obrażeń lub utraty
integralności fizycznej. Reakcją na to zdarzenia był intensywny strach,
bezradność lub zgroza. Reakcja subiektywna jest równie ważna jak obiektywne
cechy zdarzenia (Dudek, 2003).
W Międzynarodowej statystycznej kwalifikacji chorób i problemów
zdrowotnych ICD-10 wymienia się zaburzenie o charakterze przejściowym w
konfrontacji z wyjątkowym stresorem psychologicznym
bądź fizycznym. Jest to ostra reakcja stresowa. Trwa ona przez 48 godzin od
urazu i uwzględnia znacznie szerszy zakres symptomów. Są to zgeneralizowany
lęk, wycofanie, zawężenie uwagi, dezorientacja, gniew lub agresja werbalna,
rozpacz lub poczucie beznadziejności, nadmierna aktywność, przesadnym żal po
stracie. Elastyczność tej diagnozy daje większą użyteczność kliniczną
zapewniając leczenie osobom, które brały udział lub były świadkami zdarzeń z
poważnym zagrożeniem zdrowia, a nawet życia (Bryant, Harvey, 2003).
W swojej pracy funkcjonariusz Służby Więziennej jest w stosunku do
więźnia reprezentantem instytucji, a nie tylko własnej osoby. Z tego względu
pojawiające się podczas wykonywania obowiązków służbowych emocje musza pozostać
pod kontrolą. Wizerunek funkcjonariusza jako osoby niewzruszonej i twardej,
nawet w obliczu przemocy, może skutkować pogorszeniem się jego możliwości
odreagowania stresu i deficytami w zdrowiu zarówno psychicznym i fizycznym.
Średnia długość życia oficerów więziennictwa w Stanach Zjednoczonych wynosiła
59 lat i była o 16 lat niższa niż w populacji ogólnej (Cheek,
1984, za: Dowden, Tellier,
2004). Konsekwencje stresu pracy dla zdrowia to zwiększona zapadalność na
nadciśnienie tętnicze, choroby serca, choroby żołądka i jelit. Wśród problemów
zdrowia psychicznego należy wymienić wzrost irytacji, uczucie napięcia,
depresje oraz uzależnienia (Childress, Talucci, Wood, 1999).
Zdaniem Ray (2001) następujące sytuacje w pracy
funkcjonariuszy Służby Więziennej mogą spowodować wystąpienie syndromu PTSD. Są
to:
·
bezpośrednie użycie broni w stosunku do więźnia ze skutkiem śmiertelnym
lub bycie tego świadkiem,
·
konieczność użycia broni w sytuacji zagrażającej życiu,
·
groźna ucieczka,
·
samobójstwo lub próba samobójcza,
·
groźne zakłócenie porządku,
·
incydenty, w których funkcjonariusz jest wzięty za zakładnika lub
zagrożone jest jego życie w wyniku wykonywania rutynowych obowiązków,
·
bycie świadkiem, poprzez obserwowanie lub słyszenie, nienaturalnych i
makabrycznych zdarzeń wynikających z przemocy pomiędzy więźniami,
·
nadzwyczajne zdarzenia, które wymuszają użycie nadzwyczajnych środków,
·
bycie świadkiem śmierci lub poważnego zranienia współpracownika.
Jak często powyższe sytuacje zdarzają się w polskich więzieniach
spróbowano ustalić na podstawie danych publikowanych przez CZSW (2002-2004)
oraz informacjach zawartych w książce „Więzienie jako instytucja karna i
resocjalizacyjna” autorstwa prof. Henryka Machela (2003).
Z raportu „Podstawowe problemy więziennictwa” wynika, że systematycznie
rośnie liczba zachowań agresywnych pomiędzy więźniami. Są to przypadki znęcania
się, zgwałceń, samouszkodzeń, samobójstw i ich prób. Liczba
pobić i bójek pozostaje na stałym, ale wysokim poziomie (CZSW, 2004). Dochodzi
do ordynarnych, brutalnych, bezwzględnych wymuszeń, naruszeń godności osobistej
czy zgwałceń homoseksualnych. Zdarza się zjawisko fali (Machel,
2003). Dewiacyjne zachowania więźniów z zaburzeniami psychicznymi są podobne do
ekstremalnych sytuacji w zakładach psychiatrycznych. Dokonują oni demolowania
celi, aktów autoagresji i samobójstw. W latach 1976-1996 współczynnik aktów
autoagresji, w tym samobójstw, wynosił 30 na 1000 osadzonych. Dodatkowo
zwiększa się grupa osób uzależnionych od alkoholu i narkotyków (za Machel, 2003). Ciągle rośnie też liczba ujawnianych
przedmiotów zagrażających porządkowi – środków łączności, substancji
odurzających i alkoholu (CZSW, 2004). Jedną z form redukcji sytuacji
zagrażających jest stosowanie szczególnych środków bezpieczeństwa tj. założenie
kaftana i umieszczenie w celi zabezpieczającej. Przemoc wewnętrzna w wielu
przypadkach spełnia kryteria sytuacji traumatycznej. Bycie świadkiem makabrycznych
widoków i zdarzeń, zgwałceń, samouszkodzeń i
samobójstw, mogą wywołać u funkcjonariusza bezradność i zgrozę.
Za podstawowe uznaje się zapobieganie zbiorowym wystąpieniom czynnym
(bunt lub usiłowanie buntu, okupacja, groźne zakłócenia porządku) i biernym
(odmowa przyjmowania posiłków, odmowa podjęcia pracy). Bunt może przybrać
szczególnie niebezpieczny przebieg. Więźniowie barykadują się, niszczą sprzęt,
pomieszczenia bądź całe obiekty. Dochodzi do podpaleń i pożarów, ucieczek,
samosądów, a nawet wzięcie funkcjonariusza jako zakładnika. Wstąpienia czynne
zdecydowanie spełniają kryteria sytuacji urazowych, przebiegają z zagrożeniem
zdrowia i życia funkcjonariuszy. W roku 2002 odnotowano 5 wystąpień czynnych, w
których brało udział 52 osadzonych. Natomiast wystąpienia bierne zdarzyły się
15 razy i dotyczyły 436 więźniów (dane CZSW za: Basińska,
2003). To właśnie wystąpienia czynne, charakter ich przebiegu i reakcja na nie
ze strony funkcjonariuszy może aktywizować symptomatologię PTSD. Ucieczki z
zakładów penitencjarnych są rzadkie. Częściej zdarzają się przy zatrudnieniu
zewnętrznym, sporadycznie są ucieczkami spod konwoju. W latach 2001-2003 liczba
ucieczek nie przekraczała 1-2 osób rocznie (CZSW, 2004).
Przemoc stosowana przez więźniów jest też bezpośrednio kierowana w
stosunku do funkcjonariuszy. W samym 2002 roku doszło do 22 napadów na
funkcjonariuszy podczas służby dane CZSW za: Basińska,
2003). W latach 1992 –1994 odnotowano ich 205 (Kozieł,
Król, 1997). W większości z nich (73%) użyto wyłącznie siły fizycznej, a
jedynie w 11,2% przypadków narzędzi tnących. Najczęściej pokrzywdzonym był
oddziałowy, dowódca zmiany, strażnik i wychowawca. Odpowiada to stopniowi
bezpośredniego kontaktu z osadzonymi. Do zdarzeń tych zwykle doszło w celi, na
korytarzu i w pokoju wychowawcy.
Agresja fizyczna w stosunku do funkcjonariuszy przejawia się poprzez
odpychanie, szarpanie za mundur, kopanie, wykręcanie dłoni, uderzenie pięścią w
twarz, głowę czy brzuch. Więźniowie dokonywali tych aktów agresji z użyciem
taboretów, metalowych prętów łóżek, noży, szkła, twardych przedmiotów, żyletek
i gorących płynów (Kaczmarek, 1998, za: Machel, 2003).
Z badania przeprowadzonego przez Machela
i Żerko (1998) wynika, że wśród 51 oddziałowych,
72,5% z nich spotkało się z agresją ze strony skazanych podczas wykonywania
obowiązków służbowych. Do zdarzeń tych dochodziło w sytuacji egzekwowania ładu
i porządku (35,7%) oraz właściwej postawy od osadzonych w bezpośrednim
kontakcie z przełożonym (28,5%), a także przy odmowie wystąpienia do dyrektora
z wnioskiem o przyznanie znaczącej nagrody (21,4%). Zdaniem aż 45,9%
opiniowanych funkcjonariuszy takie sytuacje zdarzają się bardzo często. Agresja
najczęściej przybierał formę werbalną, w tym ordynarne słownictwo (78,3%),
lekceważącej i uwłaczającej godności mimice (8,1%) i gestykulacji (5,5%).
Natomiast groźby karalne były kierowane pod adresem trzech funkcjonariuszy
(8,1%). Nikt nie wymienił agresji fizycznej. Jednakże 92,1% badanych
oddziałowych słyszało o zabójstwie funkcjonariusza podczas służby w 1991 w
Zakładzie Karnym Gdańsk – Przeróbka.
Na fakt zagrożenia wpływa również posiadanie broni przez funkcjonariuszy
i ewentualność jej użycia. Bezpośrednie użycie broni w stosunku do więźnia ze
skutkiem śmiertelnym lub bycie tego świadkiem oraz konieczność użycia broni w
sytuacji zagrażającej życiu mogą sprzyjać sytuacjom o cechach traumy. Warto
nadmienić, że część więźniów jest zdecydowanie bardziej sprawna fizycznie niż
funkcjonariusze i zna sztuki walki. Zjawisko to koreluje ze wzrostem osadzonych
związanych z przestępczością zorganizowaną. Nie można wykluczyć wywierania
presji na funkcjonariusza przez środowisko przestępcze oraz że akty terroru nie
przenikną do wnętrza więzień pod postacią prób odbicia więźnia, organizacji
ucieczek, wzięcia zakładnika (CZSW, 2004).
Natomiast pojawiło się stosunkowo nowe zjawisko, jakim są napady na
funkcjonariuszy poza służbą. W 2002 roku doszło do 33 zdarzeń, w których
uczestniczyło 68 osób (dane CZSW za: Basińska, 2003).
Machel (2003) wskazuje również na możliwość agresji
ze strony środowiska przestępczego na rodzinę funkcjonariusza. Przypomina
przypadek buntu w Kamińsku, podczas którego doszło do
zagrożenia rodzin mieszkających w służbowych blokach.
Podsumowując, w pracy funkcjonariuszy Służby Więziennej pojawiają się
sytuacje spełniające kryteria zespołu stresu pourazowego i stresu ostrego.
Jednak stałe zagrożenie i konieczność przewidywania takich sytuacji zwiększa stresogenność służby. Częste incydenty agresji fizycznej i
werbalnej zagrażają przede wszystkim osobom pracującym w bezpośrednim kontakcie
z osadzonymi, a ich koszty ponoszone są w uszczerbku dla zdrowia fizycznego, a
przede wszystkim psychicznego. Ostra reakcja stresowa na wyjątkowy bodziec
psychologiczny czy fizyczny będzie najczęściej spotykana. W związku z tym
istnieje konieczność zorganizowania systemowego oddziaływania na poprawę
zdrowia psychicznego więzienników. Wysiłki te powinna
podjąć przede wszystkim sama organizacja. Jak podkreśla Ray
(2001) dla więźniów prowadzone są programy edukacyjne, leczenia uzależnień,
pomocy w zatrudnianiu, pomocy postpenitencjarnej, aby lepiej funkcjonowali w
społeczeństwie, a dla funkcjonariuszy oferta pomocowa
jest nader skromna i słabo zorganizowana.
Specyficznym źródłem stresu w pracy penitencjarnej jest stały kontakt ze
skazanymi. Często kierują oni pod adresem personelu swoje wymagania, żądania,
roszczenia i skargi. Do tego należy dołączyć zagrożenie przemocą z ich strony (Black, 2001; Triplett, Mullings, Scarborough, 1999).
Staż pracy, a w związku z tym i doświadczenie zawodowe jest umiarkowanie
związany z percepcją stresu. Im dłuższy staż pracy tym bardziej odczuwany stres
(Triplett, Mullings, Scarborough, 1999). Jednakże niektórzy badacze wskazują na
zależność krzywoliniową. Oznacza to, że najbardziej narażeni na stres są
funkcjonariusze w trakcie służby przygotowawczej oraz z długim stażem pracy (Dowden, Tellier, 2004).
Niestety w zasadzie równorzędnym źródłem stresu w pracy więzienników są czynniki organizacyjne, w tym ilościowe
przeciążenie pracą (Triplett, Mullings,
Scarborough, 1999), konflikt roli, a przede wszystkim
wieloznaczność – niejasność roli zawodowej (Black,
2001; Dowden, Tellier,
2004; Wells, 2003). Dla 59% funkcjonariuszy niejasna była komunikacja odnośnie
do oczekiwań, wymagań, zasad pracy i ich zmianach, a połowa ankietowanych
otrzymywała słabe wsparcie merytoryczne od swoich przełożonych (Wells, 2003).
Poprawa w zakresie wieloznaczności roli leży w gestii samych instytucji i osób
nią zarządzających. Do działań korekcyjnych warto wdrożyć analizę i
przeprojektowanie ról organizacyjnych przy współudziale pracowników,
modyfikować klimat organizacyjny, tak by był nastawiony nie tylko na zadania,
ale i na ludzi oraz preferowanie otwartej i jasnej komunikacji, poszerzenie
możliwości partycypacji pracowników w podejmowaniu decyzji oraz możliwość
wpływu na własną ścieżkę kariery i rozwój zawodowy (Ogińska
– Bulik, 2003). Ograniczenie stresogenności
ze strony czynników organizacyjnych i biurokratycznych wpłynie na poprawę
możliwości radzenia sobie z innymi stresorami.
Kolejnym krokiem jest monitorowanie zdrowia pracowników obciążonych pracą
w warunkach stresu. Zadanie to mogą podjąć służby medycyny pracy. Jeden z
programów opracowany przez Dudka, Waszkowską i Hanke (1999) opiera się na pomiarze obiektywnego i
subiektywnego poziomu stresu w pracy oraz zasobów zdrowia fizycznego (ciśnienie
krwi, cholesterol, waga ciała). Pozwala on na predykcję stopnia zagrożenia
straty zdrowia fizycznego jako konsekwencji niesprzyjających czynników
psychospołecznych w miejscu pracy.
Obciążenie stresem wpływa na zdrowie fizyczne. Z tego powodu w niektórych
więzieniach wprowadzono kilkutygodniowe programy ćwiczeń siłowych i aerobowych (Jetté, Sidney, 1991). Zajęcia sportowe były realizowane w ramach
godzin pracy, ale tak by nie kolidowały z obowiązkami służbowymi. Pozwoliło to
na znaczącą poprawę krytycznych dla zdrowia funkcjonariusza parametrów. Poziom
cholesterolu zdecydowanie obniżył się, waga ciała spadła, natomiast puls i
ciśnienie krwi poprawiły się, ale w mniejszym stopniu. Tego typu oddziaływania
powinny być szeroko dostępne, również przez poszerzenie świadczeń socjalnych o
możliwość refundowania karnetów wstępu na siłownię, basen i inne obiekty
sportowe. Istniejące obozy kondycyjne, w których mogą uczestniczyć
funkcjonariusze z dziesięcioletnim stażem pracy, są bardzo potrzebne, ale
oferowane zbyt późno.
Następny element związany jest ściśle ze zdrowiem psychicznym. Jest to
organizacja szkoleń i wewnętrznych treningów zarówno psychoedukacyjnych,
jak i uczących technik antystresowych i biofeedbacku, do których funkcjonariusze mieliby swobodny
dostęp. Rozwój profesjonalnego doradztwa psychologicznego i psychiatrycznego
można oprzeć na istniejących placówkach ochrony zdrowia. Pracownicy pracowni
psychologicznych uprawnionych do selekcji kandydatów do Służby Więziennej
byłyby dobrym miejscem, z założeniem, że zostaliby wyedukowani odnośnie do
specyfiki pracy penitencjarnej i przeszliby odpowiednie staże. Z badań
żołnierzy uczestniczących w misjach pokojowych i działaniach wojennych wynika,
iż znacznie większą wśród nich popularnością cieszyły się oddziaływania i
porady udzielane przez lekarzy wojskowych niż cywilnych (Bramsen
i in., 2001). Z takiego poradnictwa mogłyby korzystać również rodziny
funkcjonariuszy. Nie jest nowością stwierdzenie, że stres w pracy wpływa na
funkcjonowanie małżeńskie i rodzinne funkcjonariuszy.
Jedną z ciekawszych propozycji jest powołanie wsparcia pracowniczego.
Chodzi tu o możliwość rozmowy i wsparcia od odpowiednio przeszkolonych
funkcjonariuszy (Ray, 2001). Wybór superwizorów opierał się na zdaniu samych funkcjonariuszy.
Do zadań tych byli powoływani więziennicy cieszący
się szczególnym zaufaniem wśród personelu. Jest to bardzo ważne z uwagi na
poufność prowadzonych rozmów z osobami „emocjonalnie zranionymi” w wyniku
stresu w pracy. Jest to indywidualne podejście, odpowiednik grup
samopomocowych. Ta forma pomocy jest istotna, ponieważ funkcjonariusze często
nie potrafią szczerze rozmawiać o swoich problemach z przełożonymi, ani nie
chcą mówić o nich w domu. Z badań przeprowadzonych wśród żołnierzy wynika, że
najchętniej o problemach rozmawiają ze swoimi kolegami w pracy (Van Esch i in., 1998).
Ostatnią poruszaną w niniejszej pracy kwestią jest zarządzanie
krytycznymi sytuacjami stresowymi, które mogą wywołać ostrą reakcję stresową,
zespół stresu ostrego czy pourazowego. Podstawową metodą, jaka znajduje tu
zastosowanie, jest debriefing. Aktualne możliwości
kadrowe Służby Więziennej, co do efektywnego prowadzenia tego typu działań
wydają się niewystarczające. Znacząco większe doświadczenie w tym zakresie mają
psychologowie policyjni. Współpraca z nimi powinna być punktem wyjścia do
szkolenia własnych kadr. Z drugiej strony warto się zastanowić, czy istnieje
potrzeba tworzenia zespołów debriefingowych w
poszczególnych okręgach. Liczba sytuacji o cechach traumatycznych nie jest w
więziennictwie aż tak wielka. Lepiej te same środki przeznaczyć na stworzenie
punktów pomocy psychologicznej, w ramach działań medycyny pracy, które
prowadziłyby nie tylko poradnictwo, ale przede wszystkim oddziaływania
profilaktyczne dotyczące zdrowego stylu życia, technik radzenia sobie ze
stresem i negatywnymi emocjami oraz uzależnień.
Wiele opisanych powyżej działań jest okazjonalnie realizowane przez
organizacje Służby Więziennej. Brakuje jednak podejścia systemowego, łączącego
oddziaływanie prewencyjne, profilaktyczne i terapeutyczne, obejmujące
oddziaływania poprawiające zdrowie fizyczne i psychiczne funkcjonariuszy.
Poszczególne zadania mogą być realizowane w jednostkach penitencjarnych (punkty
ochrony zdrowia przed skutkami stresu zawodowego oraz modyfikacja czynników
organizacyjnych), w ośrodkach nadzorowanych przez CZSW oraz w placówkach służby
zdrowia. Korzyści z tego płynące to w pierwszej kolejności oszczędność
pieniędzy z powodu zmniejszenia absencji wśród pracowników, szybszy powrót do
pracy po zdarzeniach stresowych oraz zmniejszenie liczby odchodzących ze służby
(Wells, 2003). Ponadto wzrost bezpieczeństwa jednostki penitencjarnej, ponieważ
stres nie będzie już tak silnym dystraktorem
sprzyjającym popełnianiu błędów oraz poprawa jakości pracy w realizowaniu
funkcjo izolacyjnej, jak i resocjalizacyjnej. Ta ostatnia jest możliwa do
osiągnięcia poprzez przeprojektowanie zarządzania ludźmi oraz poprzez aktywne
zaangażowanie się w sprawy pracownicze w celu budowy odpowiedniego klimatu
organizacyjnego.
1.
Basińska B. (2003). Bezpieczeństwo pracy funkcjonariuszy
Służby Więziennej w opinii studentów na przykładzie Politechniki Gdańskiej. Maszynopis
referatu. III Polski Kongres Penitencjarny. Kalisz
2.
Black S. (2001). Correctional employee. Stres and strain. Corrections Today, October, 83-85, 118
3. Bramsen I., Dirkzwager A.J.E., Van der Ploeg
H.M. (2001). Participation
in peacekeeping operations: after-effects and immediate and long-term care: a
study among veterans, family members and health care institutions. Amsterdam: Vrije Universiteit Amsterdam
(abstract) [dostępne http://biblioline.nisc.com]
4.
Bryant R.A., Harvey
A.G. (2003). Zespół ostrego stresu. Teoria, pomiar, terapia. Warszawa:
Wydawnictwo Naukowe PWN
5.
Centralny Zarząd Służby Więziennej (2004). Podstawowe problemy
więziennictwa. Warszawa [dostępne: http://www.czsw.gov.pl/serwis/podstawowe.pdf]
6.
Childress R., Talucci V., Wood J, (1999). Fighting the
enemy within: helping officers deal with stress. Corrections Today, December, 70-72
7.
Ciosek M. (2002). Psychologia sądowa i penitencjarna. Warszawa:
Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis
8.
DowdenC., Tellier
C. (2004). Predicting work-related stress in correctional
officers: a meta-analysis. Journal of Criminal Justice,
32, 31-47
9.
Dudek B. (2003). Zaburzenie po stresie traumatycznym. Gdańsk: GWP
10.
Jetté M., Sidney K.
(1991). The benefits and
challenges of a fitness and lifestyle enhancement program for correctional
officers. Canadian Journal
of Public Health, 82, 1, 46-51
11. Machel H. (2003). Więzienie jako instytucja karna i
resocjalizacyjna. Gdańsk: Arche
12.
Machel H., Żerko J. (1998). Zagrożenie personelu
resocjalizacyjnego agresją w zakładach izolacyjnych, 317-323. W: J. Kuźma, Z. Szarota (red.).Agresja
i przemoc we współczesnym świecie. Agresja i przemoc wśród dzieci i młodzieży
oraz w instytucjach społeczno – opiekuńczych, tom1. Kraków: Wyd. WSP
13.
Kozieł J., Król J. (1997). Rozwiązywanie
zbiorowych konfliktów w warunkach izolacji penitencjarnej. Zeszyty Naukowe WSO
im. Tadeusza Kościuszki „Poglądy i doświadczenia” Wydanie specjalne [dostępne: http://www.areztlodz.pl/ref1.htm ]
14.
Ogińska – Bulik N.
(2003). Stres zawodowy u policjantów. Źródła – konsekwencje – zapobieganie.
Łódź: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Humanistyczno –
Ekonomicznej w Łodzi
15.
Ray G (2001). Emotions the hidden behind a badge. Corrections Today, October,
98-105
16.
Triplett R., Mullings J.L., Scarborough K.E. (1999). Examing the effect of work-home
conflict on work-related stress among correctional officers. Journal of
Criminal Justice, 27, 4, 371-385
17.
Van Esch S.C.M., Bramsen I., Sonnenberg G.P., Merlijn
V.P.B.M., Van der Ploeg
H.M. (1998). The Post-Cambodia Complaints Study: the well-being of soldiers who
have served in Cambodia and their need for help
and aftercare. Amsterdam: EMGO-Institut (abstract) [dostępne http://biblioline.nisc.com]
18.
Wells D.T. (2003). Reducing stress
for officers and their families. Corrections Today, April, 24-25